Jarzębski + 600 tyś Urbaniak - 225 tyś

  Zainteresuj tematem więcej osób:


Strona 1 z 2

Jan Mniodek 08-02-16 21:04

Kontynuacja zysków i strat zmiany władzy. Przypomnienia wymaga metoda obliczeń. Wyjaśniam, Jarzębski miesięcznie zdobywał około 40tyś zł na różne cele dla gminy Stawiszyn, wyczytać można z książeczki którą rozdawali na zakończenie kadencji. Następne obliczenia będą bardziej szczegółowe bo pominąłem kilka ważnych dotacji. Co do Pani Urbaniak, sprawa prosta, wystarczy policzyć wypłaty nowozatrudnionych, zaznaczam ze przyjąłem wypłaty tylko 5 osób, podobno przyjętych na etat, dałem im po 3tyś brutto wypłaty. Także sprawa prosta, obliczenia będę korygował, w miarę rozwijającej sie sytuacji. Narazie, pewne jest jedno, z braku kompetencji Urbaniak, która obłożyła sie jakimiś dodatkowymi pracownikami, gmina Stawiszyn ponosi straty jak widać w prostych obliczeniach. Nie ma sensu wliczać oczyszczania stawu w Zbiersku Kolonii bo radny Andrzejak umrze z zachwytu swoich dokonań. Zakładam dotację powyżej 50tyś

Odpowiedz Cytuj
Grochu 09-02-16 19:20

Dodaj jeszcze okolo 10 000 zł straty miesięcznie na nienależną wypłatę dla burmistrza bo za co, trawnik na rynku który nie wyrósł, kwiatki na kaliskiej, wyglądają jak byśmy witali czerwonymi makami naszych żołnierzy

Odpowiedz Cytuj
Karzeł 10-02-16 12:09

To my mamy burmistrza? myslalem ze to hostessa co wita gosci, mieszkancow i spiewa z przedszkolakami

Odpowiedz Cytuj
Root_ 10-02-16 17:56

@Jan Mniodek [08-02-2016 20:04:04] @All ___ Wszelkie Pana analizy są bezsensowne. Regionalne izby obrachunkowe (jako nadzór w zakresie spraw finansowych), które mają dostęp do wszystkich źródeł! sporządzają raporty i co z nich wynika? Wszystko gra! Zachęcam Pana analityka do przeczytania wątku o raporcie NIK dot. pańskiego ulubieńca, "włodarza" poprzedniej kadencji...

NIK "LPO– 4101-09-09/2013 P/13/170", Poznań, dnia 16 lipca 2013 r.
Hala sportowo-widowiskowa Link: [LINK] ___ Mechanizm swawoli biurokratyzmu nie jest niczym nowym. Jest wynikiem złego prawa. — Szczebel samorządu terytorialnego nie przypadkowo jest 'wkręcony' w "zdobywanie środków", a nie ich WYPRACOWYWANIE, np. przez rozwój lokalnej (na swoim terenie) przedsiębiorczości. Po co się starać? Samorząd jest zależny, więc nie podskakuje! W myśl zasady (przysłowia): — Nie kąsa się ręki, która karmi.[?] Także, stara i praktyczna zasada rządzenia: [divide et impera łac. (dziel i rządź);] — Rozwojem lokalnej przedsiębiorczości, samorządy, generalnie - ZAINTERESOWANE NIE SĄ. Dlaczego? M.in. dlatego, że gmina nie jest GŁÓWNYM POBORCĄ PODATKÓW. Głównym księgowym jest państwo. Gmina, jako samorząd (nie jako wspólnota mieszkańców!) jest klientem! — Miraż tzw. systemu dotacji, dopłat, dofinansowania itp. dyrdymały, tak dalece ludziom namieszał w głowach, że dziś prawie nikt nie mówi o WYPRACOWANIU ŚRODKÓW, tylko o ich "zdobywaniu". UTOPIA. — Jakkolwiek by się źle w finansach gminy działo, jednostki samorządu terytorialnego figurują wśród podmiotów [prawo upadłościowe], co do których nie można ogłosić upadłości. Skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy jednostki samorządu terytorialnego – musi być utrzymana! — Przepisy ograniczające zaciąganie przez samorządy zobowiązań dłużnych oraz dodatkowo – mechanizmy nadzorczo-kontrolne są chyba mało skuteczne, fasadowe. — Jedyne, co może dyscyplinować lokalny biurokratyzm, to widmo zawieszenia przez Prezesa Rady Ministrów, organów jednostki samorządu terytorialnego i ustanowienie zarządu komisarycznego. ^

Odpowiedz Cytuj
Matoł 10-02-16 19:09

Root, możesz podać raporty sporządzone przez Regionalne izby obrachunkowe, bo jak twierdzisz 'wszystko gra' w tych raportach. Chętnie poczytam.

Odpowiedz Cytuj
Root_ 10-02-16 21:43

@Matoł [10-02-2016 18:09:01] @All ___ Sądziłem, że jest Pan bardziej... kumaty (rezolutny). Byłby Pan zadowolony, gdybym napisał (mniej ironicznie): — WSZYSTKO (NIBY) GRA! Logika @Matoł, logika! Sądzi Pan, że RIO zatrudnia frajerów? Finanse, to delikatna materia. ___ Sam nie jestem zainteresowany lekturą orzeczeń (uchwał, raportów, orzeczeń) Regionalnej Izby Obrachunkowej, ale jak sobie Pan życzy – proszę, odszukałem i podaję: [LINK] [LINK] [LINK] [LINK] ___ Reszta: cyt.: "Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej udostępniana jest na zasadach określonych w ustawie z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z dn. 8 października 2001 r. Nr 112, poz. 1198). Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej, jest udostępniana na wniosek." (...) [LINK] P.S. Zatroskanych o finanse gminy, chciałbym uspokoić. Otóż bez obawy – Stawiszyna (podobnie, jak Słupska), nikt tak zaraz nie wylicytuje. -- @root_ .

Odpowiedz Cytuj
Jan Mniodek 11-02-16 0:41

Jakkolwiek to brzmi root_ ocena jest każdego dopuszczalna. Można gnoić poprzednika za salę, drogi, rowy. Przyjęty schemat jest czystą, podstawową matematyką. Można sie jedynie pomylić w obliczeniach. Faktem jest ze lepiej miec na kącie 600 tyś niż debet 225 tyś. Jeśli sadzisz ze to nic- trudno wolny kraj. Możemy wklejać setki kontroli nik, poniżej przykład Podczas prowadzenia największych inwestycji drogowych Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych nie potrafiła zapewnić wystarczająco dobrego nadzoru nad jakością robót drogowych. Żadna z dróg oddanych do ruchu w latach 2008-2009 nie była objęta monitoringiem jakości. Wdrożono go w pełni od 2011 roku. W konsekwencji monitoringiem jakości robót nie objęto więc blisko 40 proc. dróg o łącznej długości 834 km, oddanych do użytku od stycznia 2008 do końca marca 2013 roku. Wady i usterki wystąpiły na ponad 70 proc. odcinków zbadanych przez NIK. Z kolei niewłaściwie opracowana dokumentacja projektowa była podstawą uzasadnionych roszczeń wykonawców – łącznie na 63 mln zł – związanych z koniecznością wykonywania dodatkowych robót i prac naprawczych Urbaniak może będzie lepsza od jej poprzednika, czas pokaże. Ja sadze ze będzie lipa.

Odpowiedz Cytuj
Root_ 11-02-16 16:52

@ Jan Mniodek [10-02-2016 23:41:20] @All ___ Może kilka słów wyjaśnienia, gdyż odnoszę wrażenie, że mówimy (piszemy) o różnych sprawach. 1). Nie sprowadzam pańskich analitycznych dążeń do zagadnień personalnych, to po pierwsze. Vide – temat wątku, który Pan sam założył! Przypuszczam, że nie chodzi tylko o elementarną księgowość: Debet (Winien); Kredyt (Ma), lecz wykazanie zalet swego, faworyzowanego "włodarza" (minionej kadencji). Prawie trzykrotne przebicie. No, no...

Można gnoić poprzednika
(...) Tu Pan trochę pojechał... Otóż: — Ani mi (on) brat, ani swat. Przeciwnik? Chyba w konkursie piękności. 2). Trudno Panu zrozumieć, że PIENIĄDZE SIĘ ZARABIA (nie wspomnę, że UCZCIWIE, bo to oczywiste) a nie... "zdobywa"? To, co należne [jak psu micha] i tak gmina otrzyma. Bez obaw. Ale kiedy pieniądze już są [te wirtualne, czy w brzęczącej monecie] – (pomijam wszelką semazjologię), to pytam – co Pan z tego ma, jako członek wspólnoty mieszkańców gminy? Poza motywem do analizy rachunkowej. Ludzi nie obchodzą czyjeś procedury księgowo-rachunkowe, poza własną kasą! Patrzą, z czego żyć, jakoś wiązać koniec z końcem. A gminę {samorząd} oceniają na podstawie bardzo prostych i słusznych kryteriów: kompetencji i uprzejmości urzędników, pozytywnych i szybkich rozstrzygnięć wnoszonych spraw osobistych, zapewnienia własnego bezpieczeństwa (pomocy), poszanowania godności osobistej. Sprawiedliwości! 3). Gmina, jako jednostka samorządu terytorialnego NIE ZARABIA PIENIĘDZY (stricto sensu), to jasne. Powtórzę: obecny model finansów publicznych nie skłania, ani żadną miarą nie wymusza od samorządowców działań nakierowanych na rozwój przedsiębiorczości! Sytuacja nie zmusza – to się nic nie robi [poza wrażeniem!]. Tzw. brak motywacji. Proste? Proste. Pytanie, jak daleko można jechać na pozorach? -- Pozdrawiam Pana, @root_ .

Odpowiedz Cytuj
Matoł 12-02-16 19:08

Gminy nie ocenia się pod względem uprzejmości, bo to bardzo trywialne, chociaż biorąc pod uwagę wybór, jakiego mieszkańcy dokonali, to śmiem wątpić w ich inteligencję. Prawda jest taka, że nowa władza jest marionetką, co było już widać na spotkaniach wyborczych. Wynika to z niekompetencji tej władzy. Zostały podjęte decyzje, które są szkodliwe dla gminy i nie chodzi tu tylko o zaciągane kredyty, które będą de facto spłacane po wygaśnięciu kadencji tej władzy, bo raty są śmiesznie niskie w porównaniu do tego, co będzie spłacać następna władza. A co z targowicą? Poszło na nią bodajże 20% funduszu sołeckiego i co dalej? A co z przedszkolem? Plany były porobione już za Jarzębskiego, a teraz co niektórzy chcą wysiudać strażaków, bo przecież budynek był pobudowany w czynie społecznym, a kogo to obchodzi, czyj jest akt notarialny. A drogi przejęte przez gminę od powiatu? Ni widu, ni słychu, co dalej z nimi będzie. No i do tego niezliczona ilość nowych etatów i konkursy rozpisane pod konkretne osoby. Ciekawe, czym będzie zajmować się siostra nowego informatyka. Pewnie wypłatami po 500zł na dziecko. Śmiechu warte. Pytanie- czy cokolwiek zmieniło się na lepsze? Burmistrz- pielęgniarka po studiach w Opatówku, sztab kosmetyczek, ratowników i ludzi, którzy ledwo zrobili maturę.

Odpowiedz Cytuj
Root_ 15-02-16 15:21

@Matoł [12-02-2016 18:08:25] @All ___ Cyt. (...)

biorąc pod uwagę wybór, jakiego mieszkańcy dokonali, to śmiem wątpić w ich inteligencję.
(...) & (...)
Prawda jest taka, że nowa władza jest marionetką, co było już widać na spotkaniach wyborczych.
(...) ___ — Przyjęło się mówić i nazywać – administrację (miasteczka, gminy), szumnie: "władzą"... samorządową. Różni ludzie, różnie to pojmują, ale zapewne większość wspólnoty gminnej, bardziej traktuje ten zwrot w tradycyjnych kategoriach grzecznościowych (co jest słuszne!), aniżeli w rozumieniu – sprawowania rzeczywistego władztwa (władztwa, jako wpływania, oddziaływania na ... ludzi; władztwo – w zasadzie – odnosi się do przedmiotu, rzeczy, choć kontekst jest szerszy). — Warto przypomnieć, że "jednostki samorządu terytorialnego" (JST), w gminach, powiatach i województwach — nie są żadną WŁADZĄ! — STRICTE. Stanowi o tym, zasada ustrojowa Rzeczypospolitej Polskiej: forma państwa unitarnego – wewnętrznie jednolitego [w ten sposób, że wszystkie jednostki administracyjne (wchodzące w skład państwa) są tak samo zorganizowane i podporządkowane organom centralnym]; ustrój scentralizowany. — (JST), począwszy od szczebla najniższego (gminy), poprzez szczeble pośrednie [powiaty i województwa], są tylko administracją! posiadającą subsydiarność (pomocniczość) w sprawowaniu władzy publicznej, z ograniczonymi uprawnieniami! — Państwo przydziela: zadania, kompetencje oraz ŚRODKI FINANSOWE! Ergo, bez (przydzielonych!) środków finansowych — nie jest możliwa realizacja żadnych zadań! Gdyż: RZĄDZI TEN, KTO DAJE KASĘ! Jak zatem przystaje do obecnych zasad, definicja /pojęcie/ "samorządu"? — Organy administracji (JST) nie posiadają autonomii, ani żadnej, politycznej samodzielności, tzn. — zostały utworzone i działają tylko! na podstawie prawa krajowego. Są więc, niczym innym, jak — przymusową! korporacją prawa publicznego (mieszkańców danego obszaru), która korzysta ze względnej samodzielności. — Wszystko to, odbywa się pod nadzorem administracji rządowej! ___ P.S. Notka kończy mój wpis w tym wątku...!, gdyż niechcący, uprawiamy reklamę (PR) pewnych osób! -- @root_ .

Odpowiedz Cytuj



Wróć do tematów

Adres tej witryny: https://stawiszyn.istrefa.com

istrefa gmina Stawiszyn | istrefa powiat kaliski | istrefa wielkopolskie | istrefa Polska

Stawiszyn - miasto, gmina miejsko-wiejska, powiat kaliski, województwo wielkopolskie - portal lokalny
Kod pocztowy: 62-820


Info

  • Strona nie wymaga rejestracji ani logowania.
  • Każda nowa wypowiedź jest anonsowana na stronie głównej.

Szukaj...


Zgłoś problem...

Zgłoś problem techniczny związany z działaniem portalu.

Zgłoś problem